Berliński dziennik: ″Kukiz mógłby położyć kres rządom PO″ | Echa polskie | DW | 04.06.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Echa polskie

Berliński dziennik: "Kukiz mógłby położyć kres rządom PO"

"Berliner Zeitung" w artykule "Piosenkarz zmienia scenę" rozważa scenariusz, gdyby ruch Pawła Kukiza dostał 20-procentowe poparcie w wyborach powszechnych.

Polen Präsidentschaftskandidat Pawel Kukiz

Paweł Kukiz zdobył 20-procentowe poparcie w wyborach prezydenckich

"Berliner Zeitung" publikuje relację Jana Opielki z Warszawy o nowicjuszu na polskiej scenie politycznej: piosenkarzu Pawle Kukizie, który może stać się zagrożeniem dla elit politycznych. „W wyborach, zdobywając może znów 20-procentowe poparcie, mógłby stać się drugą co do wielkości siłą. Jest to nieco mniej niż poparcie dla opozycyjnej partii PiS, ale więcej niż poparcie dla rządzącej Platformy Obywatelskiej z Ewą Kopacz, która uzyskuje tylko 17 proc. Kukiz mógłby stać się w Europie pierwszym muzykiem, który znacznie przyczynił się do zmiany rządu", pisze autor relacji.

Czołówka PiS wokół Jarosława Kaczyńskiego już szuka zbliżenia z Kukizem, stwierdza autor "Berliner Zeitung".

"Kukiz chce zwrotu i to otwarcie mówi. My też chcemy zwrotu", cytuje autor relacji słowa Beaty Szydło, wiceprzewodniczącej PiS, "nowej silnej kobiety w Prawie i Sprawiedliwości".

"Ale idee i wizje przedstawiane dotąd przez Kukiza są dość mgliste", pisze Opielka, zaznaczając, że "Kukiz mógłby rzeczywiście przyczynić się do położenia kresu liberalno-konserwatywnemu rządowi Ewy Kopacz. 51-letni piosenkarz pociąga za sobą rzesze niezadowolonych, przeważnie młodszych wyborców. To oni w drugiej turze wyborów prezydenckich oddali decydujące głosy na kandydata PiS Andrzeja Dudę. Na listach przyszłego ugrupowania Kukiza mają figurować przede wszystkim młodzi ludzie w wieku od 25-45 lat. Zamierza on zreformować wymiar sprawiedliwości, opodatkować banki, wspierać rodziny - i łypie okiem na centro-prawicę. Jeżeli uda mu się sformować ruch, w Sejmie może stać się języczkiem u wagi", jak autor artykułu cytuje politologa Mirosława Karwata. "Będzie to wartość dodana dla politycznej prawicy".

opr. Małgorzata Matzke