Beethoven, sztuki piękne i Malkovich na Wielkanoc | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 01.04.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Kultura

Beethoven, sztuki piękne i Malkovich na Wielkanoc

„Wyspa umarłych” otworzyła 2 kwietnia w Warszawie XXI Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena. Tytuł niesie skojarzenia ze słynnym obrazem Böcklinga. Malarstwo odgrywa ważną rolę w tym wydarzeniu muzycznym.

Elzbieta Penderecka (DW/M. Jaranowski)

"Grande Dame" polskiego życia muzycznego: Elżbieta Penderecka

Motto tegorocznego Festiwalu brzmi: „Beethoven i sztuki piękne”. Mocno zaakcentowane w programach koncertów, stwarza okazję wysłuchania wielu dzieł muzycznych, inspirowanych malarstwem. Dyrektor generalny Festiwalu Elżbieta Penderecka wybrała m. in. utwory rosyjskich kompozytorów, którzy natchnienie znaleźli w płótnach wielkich malarzy. „Wyspa umarłych” to najbardziej znane dzieło szwajcarskiego malarza Arnolda Böcklina (1827–1901).

Pustka obrazu, ból muzyki

Artysta namalował 5 wersji tego obrazu. Wszystkie przedstawiają krajobraz z niewielką wyspą, na której pośród skał znajdują się grobowce. Do wyspy zbliża się łódź - z trumną i posągiem nagrobnym na pokładzie - sterowana przez postać w żałobie. Dominuje odczucie pustki i ciszy.

Siergiej Rachmaninow (1873-1943) zwierzył się kiedyś przyjaciołom, że w myślach powraca nierzadko do atmosfery tego obrazu. Postanowił oddać ją w dziele muzycznym. Tak powstał poemat symfoniczny „Wyspa umarłych”. Malarza i kompozytora połączył prawdopodobnie stan ducha.

Niewątpliwie temat śmierci nie był Böcklinowi obcy; pochował ośmioro z czternaściorga swoich dzieci. Rachmaninow natomiast, gdy przebywał na emigracji w USA, doznał głębokiego załamania psychicznego.

Muzyczna „Wyspa umarłych” dobrze współgra z okresem wielkanocnym. Festiwal zainaugurowała orkiestra Deutsche Radio Philharmonie Saarbrücken pod batutą wybitnego dyrygenta Josepa Ponsa. Najpierw poprowadził „Wyspę umarłych” op. 29, a następnie VII Symfonię i V Koncert fortepianowypatrona festiwalu. Solistą był sławny hiszpański pianista młodego pokolenia, Javier Perianes. Festiwal będzie trwać do 14 kwietnia. W tym czasie, w Warszawie, zaplanowano 15 koncertów symfonicznych oraz 2 kameralne. Wydarzenia festiwalowe dotrą także do Krakowa, Katowic, Lublina, Szczecina i Radomia.

Zafascynowani Egmontem

Schauspieler John Malkovich (dapd)

Gwiazdą festiwalu muzycznego będzie w tym roku aktor John Malkovich

Zaskoczeniem, a zarazem miłą niespodzianką tegorocznej Wielkanocy z Beethovenem, będzie udział światowej gwiazdy filmu. Oto na dwóch koncertach – w Warszawie i w Katowicach – wystąpi znakomity amerykański aktor, reżyser i producent, John Malkovich, laureat nagród Emmy, Golden Globe, dwukrotnie nominowany do Oscara. Udział Malkovicha w festiwalu muzycznym ma źródło w koneksjach Elżbiety Pendereckiej, jego tłem jest fascynacja Johanna Wolfganga von Goethe i Ludwiga van Beethovena pewną postacią historyczną z odległych czasów. Jest nią Egmont, jeden z arystokratycznych przywódców powstania w Brukseli (1566-1568),  które dało początek osiemdziesięcioletniej wojny Niderlandów przeciw okupującej te ziemie Hiszpanii. Charyzmatyczny, lecz naiwny, Egmont wpada w pułapkę i trafia do więzienia. Nie pomaga wstawiennictwo pięknej ukochanej u księcia Alby, dowódcy ekspedycji karnej. Skazaniec zostaje stracony, a ukochana popełnia samobójstwo. W 1787 roku Goethe kończy wieloletnią pracę nad dramatem „Egmont”.

23 lata później, muzykę do dramatu (op. 84) komponuje Beethoven. Od tego czasu grana jest w salach koncertowych; wątek literacki zachowany jest dla narratora. I w tej roli – po angielsku – wystąpi John Malkovich.

"Żywot rozpustnika"

Alexander Liebreich wraz z Narodową Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia w Katowicach, przedstawi koncertowe wykonanie opery Igora Strawińskiego „Żywot rozpustnika”, inspirowanej obrazami Williama Hogartha (1697 – 1764). Był on nie tylko malarzem, także miedziorytnikiem, twórcą rysunków, przypominających dzisiejsze komiksy. Nie tylko malował, pisał też dzieła, w których przewijała się jedna myśl: rozpusta i nieuczciwość są przyczyną upadku, nędzy, szaleństwa, a nawet śmierci. Myśl tę wziął do serca Strawiński,czego muzycznym wyrazem jest właśnie opera „Żywot rozpustnika”.

Finał Festiwalu będzie konwencjonalny, wolny od tego rodzaju refleksji. Na zakończenie usłyszymy „Niemieckie Requiem” Brahmsa pod dyrekcją Leopolda Hagera, ze znakomitymi solistami: sopranistką Marlis Petersen i barytonem Thomasem Bauerem.  Finał nastąpi w Wielki Piątek.

Michał Jaranowski