Awantura o Echo dla raperów: „Symbol wstydu” | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 16.04.2018
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Kultura

Awantura o Echo dla raperów: „Symbol wstydu”

Już nie tylko Komitet Oświęcimski protestuje przeciwko uhonorowaniu raperów Kollegah i Farid Bang prestiżową nagrodą przemysłu muzycznego Echo. Zwrot nagrody zapowiedzieli laureaci jej ubiegłorocznej edycji.

Niemieccy raperzy Kollegah i Farid Bang znani są z prowokacyjnych tekstów

Niemieccy raperzy Kollegah i Farid Bang znani są z prowokacyjnych tekstów

Już nie tylko Międzynarodowy Komitet Oświęcimski/Auschwitz protestuje przeciwko przyznaniu prestiżowej nagrody niemieckiego przemysłu muzycznego Echo raperom Kollegah i Farid Bang. Zwrot nagrody zapowiedzieli laureaci ubiegłorocznej edycji – berliński kwartet Notos. Do niedawna była ona „najbardziej renomowaną i największą nagrodą muzyczną w Niemczech” – napisał kwartet na Facebooku. „Fakt, że właśnie ta nagroda toleruje otwarty rasizm, a nawet oferuje mu platformę i wyróżnia go, jest dla nas nie do zaakceptowania” – czytamy.

Antysemickie hasła i kpiny z ofiar Holokaustu

Ubiegłoroczni laureaci Echa przyznali, że są „głęboko wstrząśnięci“ decyzją osób odpowiedzialnych, którzy uhonorowali nagrodą „antysemickie, głoszące pogardę dla ludzi hasła i kpiny z ofiar Holokaustu”. Echo jest teraz „niczym więcej jak symbolem wstydu”, który zwrócą – zapowiedział zespół. Kwartet Notos został wyróżniony nagrodą w październiku 2017 roku jako młody narybek w kategorii muzyki klasycznej.

Raperzy Kollegah i Farid Bang zostali uhonorowani w tegorocznej edycji nagrody za album „Młodzi, brutalni, dobrze wyglądający 3”, pomimo iż już sama nominacja raperów wywołała ogromne protesty. Krytycy zwracali uwagę na antysemickie fragmenty tekstów. Jeden z nich głosi: „chodź, zrób znowu jakiś Holokaust". W utworze „0815" mowa jest o wytrenowanym ciele „o bardziej wyraźnych konturach niż u więźnia Auschwitz”. Przewodniczący Centralnej Rady Żydów w Niemczech Josef Schuster nazwał teksty piosenek „hańbą”.

Przemysł muzyczny zapowiada zmiany

Osoby odpowiedzialne za Echo zapowiedziały już wyciągnięcie konsekwencji. Przewodniczący Stowarzyszenia Niemieckiego Przemysłu Muzycznego Florian Druecke zapowiedział, że zgodnie z wolą zarządu decyzja w sprawie tegorocznej nagrody powinna ulec zmianie. „Łączy się to z kompleksową analizą i odnowieniem mechanizmów nominacji oraz przyznawania nagrody”. Nie podał jednak, na czym te zmiany miałyby polegać.

epd / Katarzyna Domagała

 

Redakcja poleca