1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Akcja policji przeciwko podejrzanym o prawicowy terroryzm w Niemczech

W saksońskim Freital aresztowano pięć osób podejrzanych o działania ekstremistyczne. Czterem mężczynom i kobiecie zarzuca się podpalenia schronisk dla uchodźców.

Policja chroni schronisko dla azylantów w saksońskim Freital

Policja chroni schronisko dla azylantów w saksońskim Freital

Prokuratura federalna oraz Federalny Urząd Policji Kryminalnej przeprowadziły wspólną akcję przeciwko podejrzanym o prawicowy terroryzm. Prokuratura w Karlsruhe poinformowała, że podczas akcji przeszukano kilka mieszkań oraz innych lokali w Saksonii. Czterech mężczyzn i kobieta w wieku od 18 do 39 lat zostało aresztowanych. Całej piątce zarzuca się, że we współpracy z innymi osobami, założyli najpóźniej w lipcu ubiegłego roku prawicowe ugrupowanie terrorystyczne "Gruppe Freital", w którym pełnili funkcje przywódcze.

W akcji pojmania prawicowców wzięło udział około 200 funkcjonariuszy policji - zarówno federalnej, jak i saksońskiej. Niektórzy z pojmanych są także podejrzani o usiłowanie morderstwa, ciężkie uszkodzenie ciała oraz podłożenie ładunków wybuchowych. Aresztowanych przewieziono na przesłuchanie.

Straż obywatelska prawdopodobnie odpowiedzialna za ataki

Prokuratura federalna tydzień temu przejęła dochodzenie w sprawie podejrzanych o terroryzm członków straży obywatelskiej z Freital. O akcji jako pierwszy poinformował portal "Spiegel Online". Grupie zarzucono ataki na schroniska dla ubiegających się o azyl, osoby pomagające uchodźcom, biuro partii Die Linke (Lewica) oraz podłożenie materiałów wybuchowych w samochodzie miejscowego radnego. Śledztwa dotychczas były prowadzone przez prokuraturę generalną w Saksonii. Udało się zatrzymać trzech dalszych podejrzanych, między innymi szefa straży obywatelskiej.

Z ustaleń śledczych wynika, że celem "Gruppe Freital" były zamachy bombowe na ośrodki dla azylantów oraz na siedziby politycznych przeciwników. Ponadto, bojówkarze mieli sprowadzić z Polski i Czech duże ilości materiałów wybuchowych. Według prokuratury w Karlsruhe, członkowie grupy mieli dokonać trzech zamachów bombowych: we wrześniu 2015 roku we Freital, w październiku 2015 roku w Dreźnie oraz ponownie we Freital w nocy na 1 listopada.

afp, dpa, epd, / Dagmara Jakubczak