Airbus A320: Drugi pilot świadomie doprowadził do katastrofy | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 26.03.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Airbus A320: Drugi pilot świadomie doprowadził do katastrofy

Francuscy śledczy doszli do wniosku, że znajdujący się sam w kokpicie drugi pilot celowo doprowadził do rozbicia samolotu, poinformowała na konferencji prasowej prokuratora Marsylii.

Drugi pilot rozbitego we francuskich Alpach samolotu linii lotniczych Germanwings przypuszczalnie świadomie doprowadził do katastrofy. Niemiecki pilot, który znajdował się sam w kokpicie, celowo zaczął obniżać lot maszyny, powiedział w czwartek w południe (26.03.2015) na konferencji prasowej na lotnisku Marignane prokurator Marsylii Brice Robin. Wszystko wskazuje na to, że „wolą” pilota było zniszczenie samolotu.

Do takiego wniosku doszli śledczy po przeanalizowaniu rejestratora rozmów znalezionego w pierwszej czarnej skrzynce. Mniej więcej 20 minut po wystartowaniu Airbusa A320 z Barcelony jeden z pilotów opuścił kokpit. Krótko po tym drugi pilot uruchomił komputerowy system „Flight Monitoring System” i rozpoczął obniżanie lotu. Zmiana wysokości lotu może być dokonana tylko z rozmysłem, powiedział prokurator Brice Robin. Kiedy pierwszy pilot chciał wrócić do kokpitu, drzwi były zamknięte. Mimo wielokrotnych prób dostania się do kokpitu, nie udało mu się to. Nie zdołał także nawiązać kontaktu z pilotem znajdującym się w kokpicie. Do chwili rozbicia się samolotu słychać, że pilot w kokpicie oddychał. Do końca zatem żył. Nie odpowiadał jednak też na wezwania kontrolerów lotów w Marsylii.

Dramatyczne ostatnie chwile

Pasażerowie zauważyli zbliżającą się katastrofę dopiero w „najostatniejszej chwili”. Dopiero „w tej najostatniejszej chwili” słychać krzyki, powiedział Brice Robin.

Francuskie władze prowadzą teraz śledztwo nie w sprawie nieumyślnego spowodowania zabójstwa, tylko wychodzą z założenia, że chodzi o celowe zabójstwo, dodał prokuratur. Jak dotąd nie są znane żadne związki pilota z terrorystami lub innymi ekstremistami.

Prokurator nie chciał wyciągnąć przedwczesnych wniosków z zachowania się drugiego pilota, przyznał jednak, że można zadać sobie pytanie, czy w grę nie wchodziło samobójstwo. Śledczy prowadzą teraz też dochodzenie w otoczeniu 28-letniego pilota. Dla Germanwings pracował on od września 2013. Jak podała w czwartek rano Lufthansa, na swoim koncie miał 630 godzin lotów. Wykształcenie zdobył w szkole lotniczej Lufthansy w Bremie.

Samolot niemieckich linii lotniczych Germanwings rozbił się we francuskich Alpach we wtorek w drodze z Barcelony do Duesseldorfu. Zginęło 150 osób.

(rtrd, afp, dpa) / Elżbieta Stasik