1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Afera z zatrutymi jajami kurzymi objęła kolejne landy

W jajach kurzych z Holandii stwierdzono obecność owadobójczego środka Fipronil. Ostrzeżeniem objęto w Niemczech dziewięć krajów związkowych.

Prowadzony przez Federalny Urząd ds. Ochrony Konsumentów i Bezpieczeństwa Żywności portal www.lebensmittelwarnung.de wciągnął na listę landów, gdzie stwierdzono w jajach Fipronil: Nadrenię Północną-Westfalię, Dolną Saksonię, Badenię-Wirtembergię, Bawarię, Hamburg, Hesję, Saksonię oraz Szlezwik-Holsztyn. W środę (3.08.17) dołączyła też Brema. Jak oświadczyła senator Bremy ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności Eva Quante-Brandt: „konsumenci powinni zwrócić zatrute jajka handlowi detalicznemu”.

Już w środę wieczorem (2.08.17) sieć supermarketów Rewe zapowiedziała, że we wszystkich sklepach Rewe i Penny-Markt wstrzymana zostaje sprzedaż jaj kurzych z ferm holenderskich. A zakupione jajka można oddać otrzymując zwrot pieniędzy.

Ważne oznaczenie

Obrońcy praw konsumentów zalecają sprawdzanie stempli na jajkach. Najważniejsza jest pierwsza cyfra informująca o sposobie hodowli kur: 3 odpowiada hodowli klatkowej, 2 oznacza, że jajka pochodzą z chowu ściółkowego, 1 z chowu na wolnym wybiegu oraz 0 z chowu ekologicznego. Ważne jest również oznaczenie poszczególnego kraju. Dla Niemiec: DE, dla Holandii NL.

Annabel Oelmann z zarządu Centrali Ochrony Konsumenta w Bremie stwierdziła, że „należy też jak najszybciej wyjaśnić, kto jest odpowiedzialny za ten skandal oraz czy Fipronil nie dostał się również do mięsa kurzego”.

Obostrzenia w Holandii

Holenderski Urząd Kontroli Żywności i Towarów (NVWA) nałożył tymczasowo do soboty (5.08.17) zakaz spożywania jaj kurzych. W kolejnych 17 fermach drobiu wykryto w jajkach obecność Fipronilu - wysoko trującego środka owadobójczego.

Zamknięto tymczasowo 180 holenderskich ferm. Jak się okazało, również w 4 niemieckich fermach w Dolnej Saksonii doszło do skażenia jaj Fipronilem.

Ten środek do zwalczania wszy, kleszczy, pcheł i pajęczaków u drobiu mógł dostać się na niemieckie fermy wraz ze środkiem dezynfekcyjnym „Dega 16” z Holandii, jak powiedział dziennikowi „Osnabrücker Zeitung” przewodniczący niemieckiego Stowarzyszenia Kontroli Alternatywnych Form Hodowli Zwierząt (KAT) Friedrich-Otto Ripke. Stowarzyszenie wystosowało apel, by zgłaszały się do niego wszystkie fermy, które są klientami holenderskich przedsiębiorstw rozprowadzających środek „Dega 16” do dezynfekcji pomieszczeń hodowlanych. Na apel zareagowało 100 producentów jaj z Holandii oraz 10 z Niemiec. Producenci ci zostali natychmiast wykluczeni z systemu hodowli KAT.

Kontrole przeprowadzone w Holandii wykazały, że w środku dezynfekcyjnym „Dega 16” wykryto Fipronil.

- Środek ten nie jest dopuszczony do użytku w branży żywnościowej, gdyż w większych dawkach może doprowadzić do uszkodzenia wątroby, trzustki oraz nerek  - powiedziała rzeczniczka holenderskiego Urzędu Kontroli Żywności i Towarów (NVWA). 

Według Federalnego Instytutu Oceny Ryzyka (BfR) przy normalnym spożyciu jaj nie zachodzi u osób dorosłych żadne ryzyko zagrożenia zdrowia. Instytut ostrzega jednak przed ich spożywaniem przez dzieci.

dpa / Alexandra Jarecka