40 lat OBWE: mission impossible? | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 01.08.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

40 lat OBWE: mission impossible?

Konferencja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie - KBWE później OBWE - zapoczątkowała koniec politycznego podziału Europy. Miała służyć zapewnieniu pokoju, bezpieczeństwa i praw człowieka. Czy jest papierowym tygrysem?

Do niedawna Ukraina chciała pomagać innym krajom. Kiedy w 2013 roku Kijów przejął przewodnictwo w OBWE, do priorytetów organizacji zaliczały się tzw. zamrożone konflikty jak ten w regionie Nadniestrza. Rok później pojawiły się zarzewia konfliktów na terenie samej Ukrainy: Rosja anektowała Krym, a na wschodzie Ukrainy prorosyjscy separatyści zajęli duże obszary zagłębia węglowego w Dombasie. Do dzisiaj wojna pochłonęła tysiące ludzkich istnień. Dla OBWE, która w sobotę (01.08.2015) obchodzi swoje 40-lecie, Ukraina stała się najważniejszym obszarem działania. Misje OBWE monitorują rozejm i uczestniczą w rozmowach trójstronnej grupy kontaktowej ds. kryzysu na Ukrainie.

Jeszcze kilka lat temu OBWE była wyszydzana jako papierowy tygrys i wydawało się, że pójdzie w zapomnienie. - Kraje członkowskie bardzo ją zaniedbały – powiedział w rozmowie z DW Wolfgang Zellner, dyrektor Centrum Badań nad OBWE na Uniwersytecie w Hamburgu. – Dzisiaj organizacja ta jest ważnym graczem w polityce międzynarodowej, zauważa ekspert. – To, że OBWE interesują się dziennikarze, że nie mylą jej z OECD, Organizacją Współpracy Gospodarczej i Rozwoju, stało się od chwili powstania kryzysu ukraińskiego – tłumaczy Zellner.

Narzędzie polityki odprężenia

Organizacja narodziła się w czasie zimnej wojny. Latem 1973 roku z inicjatywy państw Układu Warszawskiego powołano Konferencję Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (KSZE). Nota bene, propozycja zwołania takiej konferencji została zgłoszona już w 1964 roku przez szefa polskiej dyplomacji Adama Rapackiego. Idea powstania KSZE zrodziła się z poszukiwań rozwiązań służących odprężeniu w konflikcie Wschód-Zachód.

Ukraine Rückzug der Armee aus Ostukraine OSZE Beobacher

W chwili obecnej najważniejszy teren działania - Ukraina

Po dwóch latach, 1 sierpnia 1975 roku, na zakończenie Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie przyjęto w Helsinkach deklarację zwaną Wielką Kartą Pokoju. Podpisało ją 35 szefów państw i rządów. Zobowiązywali się w niej m.in. do tworzenia warunków bezpieczeństwa, do pokojowego rozwiązywania konfliktów i poszanowania praw człowieka. W krajach bloku wschodniego tworzono grupy helsińskie, które broniły praw człowieka za żelazną kurtyną.

Po 1989 roku KBWE stanęła przed nowymi wyzwaniami. Pomagała w budowie demokracji w krajach powstałych po rozpadzie Związku Radzieckiego. Wielu ludzi zna tę organizację z jej misji obserwacyjnych.

W 1995 roku KBWE przemianowano na OBWE. Tymczasem organizacja z siedzibą w Wiedniu liczy 57 członków, w ich gronie są też Stany Zjednoczone.

Redakcja poleca

Decyzje zapadają na zasadzie konsensusu, ale nie są wiążące w świetle prawa międzynarodowego.

Rozdźwięk między Rosją i zachodem

Od dziesięciu lat eksperci, tacy jak Wolfgang Zellner, obserwują pogłębiający się stale rozdźwięk między Rosją i państwami zachodnimi w łonie OBWE. Moskwa zarzuca OBWE stosowanie „podwójnych standardów" w kwestii praw człowieka oraz mieszanie się w sprawy wewnętrzne. Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow zagroził w 2006 roku rezygnacją Rosji z członkostwa w OBWE. Organizacja nie wysłała do Federacji Rosyjskiej obserwatorów na wybory parlamentarne w roku 2007 i 2011 oraz na wybory prezydenckie w 2008. Organizacja skarżyła się na ostre warunki, jakie postawiła Moskwa.

Także w kwestiach bezpieczeństwa dokonania OBWE w obszarze postsowieckim mogą rozczarować. Organizacji nie udało się uregulować ani zamrożonego sporu Armenii i Azerbejdżanu o Górski Karabach, ani nowego konfliktu gruzińsko-rosyjskiego w 2008 roku w Osetii Południowej.

Skandal dyplomatyczny z Helsinkami

Najpóźniej od obecnego konfliktu na Ukrainie wydaje się, że OBWE konfrontowana jest z problemami porównanymi do tych sprzed 40 lat. Politycy wprawdzie to dementują, lecz analitycy coraz częściej mówią o nowej zimnej wojnie. Zaanektowaniem Krymu Rosja „wielokrotnie" naruszyła zapisy Aktu Końcowego KBWE podpisanego w Helsinkach. Chodzi o zasadę powstrzymania się od użycia siły czy nienaruszalności granic, tłumaczy Zellner z Uniwersytetu w Hamburgu.

Kilka tygodni przed jubileuszem 40-lecia, nowy skandal dyplomatyczny jeszcze bardziej pogorszył relacje OBWE z Rosją. Finlandia odmówiła przewodniczącemu rosyjskiego parlamentu (Dumy) Siergiejowi Naryszkinowi pozwolenia na przyjazd na posiedzenie Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE do Helsinek. Uzasadniano to sankcjami nałożonymi na Rosję przez UE. W odpowiedzi na to, cała delegacja rosyjskich parlamentarzystów została w domu.

Zawieszenie w prawach członkowskich wykluczone

Mimo wielu porażek, analitycy nie mówią jeszcze o fiasku OBWE. – Jest to względnie słaba organizacja – twierdzi Zeller, ale dodaje, że jej głównym zadaniem jest zarządzanie konfliktami. Hamburski ekspert nie uważa pomysłu na zawieszenie Rosji w prawach członka za dobry. – Jeśli zawiesi się Federację Rosyjską w prawach członka, jak to zrobiono z Jugosławią w latach 1992-2000, to zwolni się OBWE z jej głównego zadania. Jedynym wyjściem byłoby wtedy rozwiązanie organizacji. Zeller zaznacza, że bez Rosji misja obserwacyjna na Ukrainie jest nie do pomyślenia.

OSZE Außenminister Konferenz 04.12.2014 Basel

OBWE jako panaceum na relacje zimnowojenne

Opinię tę podziela Oleksander Suszko, analityk ds. zagranicznych z Kijowa. OBWE nie udałoby się zapobiec anektowaniu Krymu. Nie ma też alternatywy wobec misji obserwacyjnej we wschodniej Ukrainie, twierdzi Suszko w rozmowie z DW.

Dlatego Kijów nie jest zainteresowany zawieszaniem Rosji w prawach członka OBWE. – Jeśli potrzebne nam będzie forum, żeby postawić Rosji zarzuty dotyczące popełnionych przez nią zbrodni, wtedy nie należy jej wykluczać z OBWE – mówi Suszko.

Zarówno Zeller jak i Suszko uważają jedną z zasadniczych reform OBWE, rodzaj „Helsinek 2", za mało sensowną. Sformułowane w Akcie Końcowym KBWE zasady zachowały aktualność do dzisiaj. Trzeba tylko zadbać o to, aby państwa członkowskie OBWE ich nie naruszały.

W roku 2016 turnusowe przewodnictwo w OBWE przejmą Niemcy. Ukraina pozostanie w tym czasie tematem numer jeden, ocenia Zellner. Berlin zechce jednak także spróbować „ożywić dialog z Moskwą". Nie będzie to łatwe.

Roman Goncharenko / Barbara Cöllen